marcin's profileSnowboarding diariesPhotosBlogListsMore Tools Help
    January 02

    Margaret River - Sylwester 05/06

    Nareszcie!!! Po dlugim oczekiwaniu nareszcie nadszedl moment , zeby pojechac na poludnie Australii!! Do surfowej Mekki Margaret River prowadzi prosta, nudna jak flaki z olejem droga ok, 280 km. Piekne widoki i impreza na ktora zaprosili nas przypadkowi surferzy w srodku buszu z muzyka, swiatlami i SMOKEY TEQUILLA (okropny kac efektem jej yhhhh...). Rozbijamy na miot po ciemku i spimy, a rano wita nas widok pieknych , dlugich 4, 5 stopowych fal w srodku piaszczystej zatoki. Najlepsze fale na jakich mialem okazje smigac, dlugie, tzw. overhead pozwalajace na dluga jazde do plazy i probowanie nowych manewrow...zajawka ogromna..lokale strasznie daja rade, slonce przygrzewa, no raj na Ziemi. 100% czystej zajawki!!!I tak zaczyna sie nowy rok 2006!!!!

    Yanchep & Two Rocks

    Wyprawa do Yanchep National Park to byl strzal w dziesiatke - pelno miskow koala, dziwnych ptakow i zwierzat, zwiedzania Crystal Cave i grill w parku to byly glowne atrakcje tego wyjazdu. A popoludniu pojechalismy dalej na polnoc do TWO ROCKS , znanego spotu surfowego i zlapalem kilka fal przed zachodem slonca. Niezle bylem spietrany, bo surfowalem solo na nowej miejscowce wokol sporych skal, ale nie bylo tak zle.Calkiem udany dzien;)!!!